niedziela, 1 marca 2015

Bakaliowy Konkurs Bakalland na Dzień Kobiet



                         
Z ogromną przyjemnością pragnę zaprosić Was na Bakaliowy Konkurs Bakalland z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet. Zapraszam do udziału zarówno kobiety jak i mężczyzn. Niech wszyscy bakaliowo świętują ten szczególny dzień. Bakalie osobiście uwielbiam, trudno mi określić, jaki rodzaj najbardziejJ W związku z powyższym pytanie konkursowe brzmi:

Jakie deser/ciasto przygotowałabyś/przygotowałbyś (z wykorzystaniem bakalii Bakalland) na Dzień Kobiet? I za co tak cenisz wybrany rodzaj bakalii?

Po wybór bakalii zapraszam na stronę Bakalland (klik) Dozwolone są wszelkie formy prezentacji. 

Pięć najsmaczniejszych propozycji zostaną nagrodzone zestawem Bakalland: suszone morele, żurawina, rodzynki, migdały, śliwki, rodzynka bursztynowa, orzechy włoskie Chandler oraz żurawina z sokiem z granatu.



REGULAMIN KONKURSU:

1.   Organizatorem konkursu jestem ja i konkurs zostanie przeprowadzony na blogu http://jedzismakuj.blogspot.com/

2.    Konkurs trwa od 01 marca 2015 do 15 marca 2015 roku.

3.    Fundatorem nagród jest marka Bakalland.

4.    Miło nam będzie, jeśli polubisz fanpage: Bakalland jak i jedz i smakuj

5.    Nagrody wysyła agencja 38PR, i to właśnie do niej będę przekazywała  imiona i nazwiska oraz dane adresowe zwycięzców.

6.  Zadanie konkursowe polega na napisaniu w komentarzu pod postem konkursowym lub na maila  jedzismakuj@gmail.com: Jakie deser/ciasto przygotowałabyś/przygotowałbyś (z wykorzystaniem bakalii Bakalland) na Dzień Kobiet? I za co tak cenisz wybrany rodzaj bakalii? Dozwolone są wszelkie formy prezentacji.

7. Pięć najsmaczniejszych propozycji zostaną nagrodzone zestawem Bakalland: suszone morele, żurawina, rodzynki, migdały, śliwki, rodzynka bursztynowa, orzechy włoskie Chandler oraz żurawina z sokiem z granatu.

8.    Zwycięzców wybieram osobiście. Ogłoszenie wyników nastąpi na blogu http://jedzismakuj.blogspot.com/, do 5 dni po zakończeniu konkursu. Zwycięzców poinformuję mailowo o wynikach konkursu. 
W związku z powyższym proszę o napisanie swojego adresu mailowego.

9.    Na podanie danych adresowych zwycięzcy mają 5 dni, jeśli w tym czasie nie otrzymam wiadomości - nagroda trafi w ręce kolejnego uczestnika konkursu. Dane adresowe będzie można przesyłać na adres: jedzismakuj@gmail.com

10. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją regulaminu.



Czekam na Wasze zgłoszenia w komentarzach lub na maila  jedzismakuj@gmail.com

17 komentarzy:

  1. Ciastem z bakaliami, które uświetniłoby dzień kobiet, byłby niewątpliwie sernik na zimno wg rodzinnej receptury ze stron mojego taty. Nie jest to typowy sernik bez pieczenia - z dodatkiem żelatyny, przypomina nieco wielkanocną paschę i jest naładowany bakaliami (można spokojnie rzecz, że to bakalie sklejone masą serową). Właśnie ze względu na bogactwo bakalii, które w czasach mojego dzieciństwa były towarem zdecydowanie luksusowym, sernik był przygotowywany tylko na specjalne okazje i święta. Przepis ten jest przekazywany w rodzinie od dawna, a każdy, kto go dostanie nieco go zmienia wg własnego uznania (zmniejszając ilość cukru, dodając jakoś składnik czy polewę), choć główne składniki: ser i mnóstwo bakalii pozostają bez zmian. Sernik odkąd pamiętam przygotowywany był przez tatę, przy mojej asyście. I do dziś przygotowujemy go zawsze wspólnie, a ja nadal odpowiadam za niewdzięczną robotę krojenia bakalii, wyjadając je przy tym, a tata tym samym „karcącym” głosem co ponad 20 lat temu upomina mnie: „Hanuś, bo braknie...” (proszę mi wierzyć, bakalii idzie porządna micha-nie ma szans, by zabrakło, nawet przy podjadaniu :-) )

    Sernik mojego Taty

    podłużne biszkopty do wyłożenia spodu
    ok. 1,5 -1,6kg sera mielonego (najlepiej mielonego ręcznie, niewiaderkowego – chyba że mamy sprawdzony, nierzadki ser wiaderkowy bez dodatków)
    kostka masła (tata daje troszkę mniej), miękkiego (wyciągnąć wcześniej i zostawić w temp pokojowej)
    25 dkg cukru pudru
    małe opakowanie cukru waniliowego
    25 dkg orzechów włoskich
    ponadto:
    migdały, orzechy laskowe, rodzynki, morele, winogrono suszone (rodzynki bursztynowe), żurawina mogą być inne ulubione bakalie tylko nie śliwki; wszystkie pokroić (można dodać również drobno pokrojoną gorzką czekoladę)

    Spód tortownicy (27cm) wyłożyć pergaminem/papierem do pieczenia, dopiero na to wykładać biszkopty, szczelnie jeden obok drugiego, docinając biszkopty tak aby nie zostawały "dziury", brzeg tortownicy posmarować masłem i obsypać zmielonymi orzechami albo drobno pokruszonymi biszkoptami.

    Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem, dodawać ser, zmiksować, dodać bakalie, wymieszać. Masę wyłożyć na biszkopty, wygładzić wierzch - można oprószyć zmielonymi orzechami lub posypać płatkami migdałowymi.

    Schłodzić w lodówce.

    Jak widać użytych bakalii jest całe mnóstwo, każdy może dodać swoje ulubione, trudno więć wybrać te, które ceni się najbardziej... :-) A ogólnie bakalie cenię za do, że w przeciwieństwie do świeżych sezonowych owoców, są dostępne przez cały rok :-)
    Pozdrawiam

    h_anka

    h_anka(at)wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Dzień Kobiet przygotowałabym coś słodkiego, ale i zdrowego! Oraz oczywiście szybkiego, bo my kobiety często cierpimy na brak czasu... :) Byłyby to czekoladowe trufle z daktyli i awokado:
    Potrzebujemy - 200g daktyli, 1/2 średniego awokado, 50g kakao lub 30g karobu, 50g ksylitolu oraz zmielone orzechy laskowe do obtoczenia trufli.
    Daktyle zalewamy wodą aby zmiękły. Następnie umieszczamy je w mikserze, dodajemy pozostałe składniki oprócz kakao/karobu u miksujemy na gładką masę. Dodajemy kakao/karob, mieszamy. Lekko wilgotnymi dłońmi formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, a następnie obtaczamy je w zmielonych orzechach. Wkładamy do lodówki na min. 3h przed podaniem. Smacznego!


    Wybrałam daktyle, ponieważ to moje ulubione suszone owoce. Zawsze mam je pod rękę i gdy złapie mnie słodyczowy głód, zamiast po batona sięgam po daktyle! :) W dodatku często od razu po pracy lecę na fitness, a daktyle są świetnym źródłem węglowodanów i dają mi niezłego kopa energii!

    Pozdrawiam i życzę miłego Dnia Kobiet! :)
    J.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy szczególnie nie lubiłam bakalii. Orzechy - tak, mogłam zjeść ich sporą ilość, jednak owoce suszone nie przekonywały mnie. W końcu im bardziej dorastałam, tym bardziej doceniałam smak różnorakich bakalii. Teraz nie mogę się obejść bez suszonej żurawiny! Dodaje ja wszędzie, szczególnie na śniadanie. Jednak mam jeden przepis na deser - idealny na Dzień Kobiet, który pokazuje prawdziwy aromat bakalii i orzechów. Jest to słodziutka tarta: kruchy spod z dużą ilością kakao i odrobiną cynamonu, wierzch to całe migdały, orzechy włoskie oraz laskowe i suszona żurawina. Cała ta mieszanka bakalii jest zalana domowym karmelem i umieszczona na wczesniej podpieczonym spodzie. Słodkie, lekko czekoladowe i chrupiące. Użyte przeze mnie składniki cenię oczywiście za smak, ale też za dużą ilość wartości odżywczych i dobrych tłuszczy w tych orzechach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bakalie! Uwielbiam przepisy z ich udziałem! :) Dzień Kobiet zbliza się wielkimi krokami i rzeczywiście trzeba myśleć o przygotowaniu czegoś dobrego... :) Myślę, że FLORENTYNKI sprawdziłyby się idealnie, w końcu to prawie same bakalie w formie ciasteczka :)

    50 g suszonych moreli, z grubsza posiekanych
    50 g rodzynków
    100 g suszonej żurawiny
    200 g migdałów w płatkach
    50 g mąki pszennej
    120 g masła
    120 g cukru
    50 ml śmietany kremówki 30%

    W garnuszku na palniku umieścić masło razem z cukrem. Podgrzewać, do rozpuszczenia się masła i części cukru (cały cukier się nie rozpuści). Zdjąć z palnika, wlać śmietanę kremówkę, odstawić do lekkiego przestudzenia. W naczyniu umieścić morele, żurawinę, rodzynki, migdały, mąkę pszenną, wymieszać. Do bakalii dodać przestudzone masło z cukrem, wymieszać do połączenia. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciastka na blachę nakładać łyżką w dużych odstępach od siebie - 1 płaska łyżka na każde ciastko, następnie spłaszczyć łyżką. Piec w temperaturze 160ºC przez około 12 - 15 minut do złotego koloru. Pozostawić na blaszce do przestudzenia.

    W tych ciasteczkach można użyć szerokiej gamy bakalii, ja wybrałam moje ulubione - rodzynki, żurawinę, morele...

    Smacznego!
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji tego, że Dzień Kobiet świętuję zawsze wśród przyjaciółek, a każda z Nas jest wiecznie na jakiejś diecie zawsze robimy ciasteczka owsiane z bakaliami. Robimy je razem, ponieważ mamy przy tym ogrom zabawy i radości - kiedy ma się dzieci wspólne spędzanie czasu jest nie lada wyzwaniem - nie mówiąc już o pieczeniu :)

    Migdały to mój zdecydowany faworyt! Bez nich nie może obejść się żaden wypiek. Ba! Często piekę również bułki i to na nie posypuję płatki migdałów. Poza tym migdały zawsze kojarzą mi się z dzieciństwem, kiedy to u nas w Polsce był z nimi problem. Wtedy moja Ciotka przysyłała Nam na święta paczkę z Niemiec - a w niej pełno łakoci i specjalnie dla mnie migdały - do tej pory darzę je szacunkiem - smaki dzieciństwa tak mają.

    Oto przepis na ciasteczka:
    SKŁADNIKI:

    - orzechy laskowe – 0,5 szkl
    - płatki owsiane – 0,5 szkl
    - płatki migdałów – 0,3 szkl
    - słonecznik – 0,3 szkl
    - sezam – 0,3 szkl
    - żurawina – 0,5 szkl
    - mąka – 2 łyżki
    - masło – 60 g
    - śmietana 30 % – o,5 szkl
    - cukier puder – 0,5 szkl
    - aromat śmietankowy – 1 łyżka

    SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

    Orzechy siekamy.

    Na suchej patelni prażymy na złoty kolor: sezam, płatki migdałowe i płatki owsiane.

    Mieszamy z orzechami , żurawiną i 2 łyżkami mąki.

    Roztapiamy masło , dodajemy śmietankę i cukier.

    Dokładnie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia.

    Ostawiamy z ognia i dodajemy mieszankę bakaliową i aromat.

    Dokładnie mieszamy i porcjujemy na ciasteczka.

    Wyciągamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego na 180C piekarnika na ok. 15-20 minut.

    Pozdrawiam,
    Anna
    a.h.hejduk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. W ten niezwykły wczesnowiosenny dzień blask słońce rozświetliło kuchnię. Delikatny powiew wiatru uchylił drzwi lodówki i wywołał jajka. Te wyskakując ochoczo ze skorupek, rozbijając się z hukiem o krawędź miski, krzyknęły ochoczo na miód i wspólnie rozpoczęli szalony taniec w rytmie walca, pluskając w kroplach mleka. Masło aż roztopiło się z zazdrości, ale gdy rondel pochylił się nad misą, z przyjemnością dołączyło do wspólnych pląsów. Ich głośne śmiechy zwabiły napuszoną mąkę. Ta obsypała je swą mocą, zagęszczając nieco atmosferę, jednocześnie tworząc idealną konsystencję dla kubków smakowych. Dostrzegła to aromatyczna żurawina wylegująca się na durszlaku i pędem ruszyła szukać dogodnego miejsca do nurkowania w otchłaniach ciasta. Goniąc za nią ziarenka wanilii poturlały się do miski zostawiając na blacie delikatny ślad wymykając się spod ostrza noża.
    Zgarnęłam zatem rozbawione towarzystwo a łyżka poprowadziła je wprost do kolorowych foremek wypełnionych szeleszczącymi papilotkami. Zwarły się w czułym uścisku, gdy piekarnik otworzył gorącem buchającą paszczę. Po 20 minutach wyskoczyły szczęśliwe wszak proszek do pieczenia wyniósł je hen hen … prawie pod sufit.
    A popołudniem dumnie paradowały po stole w jadalni otulone w śmietanowe suknie muśnięte słodyczą białej czekolady zwieńczone wisienką … Ach! cudowne z nich Babeczki ;)
    emill1@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój przepis to ciasto kasza manna z żurawiną:


    mleko 1 litr
    masło 1 paczka
    kakao 5 łyżek
    żurawina 5 łyżek
    herbatniki 1 opakowanie
    Biszkopty 1/2 opakowania
    płatki czekoladowe 1 garść
    cukier 3/4 szkl
    galaretka żurawinowa 1 szt.
    kasza manna 11 łyżek



    Foremkę wykładam herbatnikami, a następnie posypuję czekoladowymi płatkami. Żurawinę zalewam wrzątkiem (na ok. 15 minut). Przygotowuję też galaretkę- z 1/4 mniej wody niż z przepisu na opakowaniu.
    W garnku gotuję mleko aż będzie ciepłe, wtedy dodaję masło (lub margarynę), cukier, mieszam wszystko aż do rozpuszczenia, dodaję kaszę mannę i ponownie mieszam mieszamy -masa ma być naprawdę gęsta (bez mieszania powstaną grudki). Masę dzielę na dwie części. Do jednej dodaję kakao.
    Najpierw wylewam masę czekoladową. Przekładam ją ponownie herbatnikami, potem nalewam na nie drugą porcje. Całość posypuję żurawiną odsączoną z wody.
    Układam po bokach formy biszkopty. Posypuję całość żurawiną.
    Gdy galaretka zgęstnieje (ale nie stanie się zupełnie sztywna) polewam nią przygotowane ciasto. Wkładam wszystko na noc do lodówki. Smacznego!

    Żurawinę cenię za...profilaktykę zapalenia pęcherza, które jest moją paskudną przypadłościom.

    Przepis zobaczyć można tutaj: http://przepisynawidelcu.blogspot.com/2014/09/ciasto-kasza-manna-dla-zwyciezcow.html

    dominika.nawidelcu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja wierzę, że siła tkwi w prostocie. Polecam zatem banalnie proste, za to efektowne „mendiants”. Potrzeba tylko 2 składniki: czekolada gorzka (ewentualnie deserowa) i ulubione bakalie (orzechy, suszone i kandyzowane owoce, można wykorzystać niemal wszystkie bakalie z oferty Bakalland, łącznie z mieszanką keksową, ma być różnorodnie i kolorowo) ponadto nie potrzebujemy żadnych specjalnych akcesoriów, sprzętów ani umiejętności :-).
    Jak zrobić? Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (na garnek z wrzącą wodą nakładamy miskę tak, aby nie dotykała wody, do miski wrzucamy połamaną czekoladę) na jednolitą, ciągliwą masę, nabieramy ją łyżeczką i z wysokości ok. 10 cm wylewamy na papier do pieczenia tak by rozlewająca się czekolada tworzyła krążki. Krążki dekorujemy bakaliami (orzechy dajemy w całości) – tak aby na każdym krążku znalazło się kilka różnych owoców i orzechów. Zostawiamy do stwardnienia.
    Dlaczego wybrałam ten deser na dzień kobiet? Po pierwsze jest łatwy i szybki do przygotowania, po drugie – to zdrowa słodycz, zawiera gorzką czekoladę (źródło magnezu) oraz bogate w cenne wartości odżywcze bakalie: suszone owoce i orzechy. Ponadto pięknie się prezentują – gdy je zobaczyłam po raz pierwszy skojarzyły mi się z ozdobnymi, kolorowymi guzikami albo medalikami wisiorków (typowo babskie skojarzenie: z częścią garderoby lub biżuterią :-)). Zapakowane w celofanowe woreczki przewiązane wstążeczką mogą stanowić efektowny, słodki upominek hand-made :-)
    Pozdrawiam
    andziullina

    OdpowiedzUsuń
  9. Z okazji Dnia Kobiet będę robić deser, który już wypróbowałam PRZED Dniem Kobiet, żeby nie było klapy, jako że zapraszam mamę i babcię na imprezę rodzinną :)
    To zapiekane gruszki.

    Przepis:

    Składniki na 1 sporą porcję:
    1 gruszka - twarda
    1 brzoskwinia - twarda
    Ser ricotta ok. 200g
    miód
    orzechy włoskie, żurawina suszona
    wiórki kokosowe i płatki migdałowe
    cynamon
    Brzoskwinię i gruszkę myję, przekrawam na połówki i delikatnie usuwam środki, nie za wiele, gdyż miąższ jest najsmaczniejszy.
    Do środka wkładam zmieszany serek ricotta z miodem, orzechami, żurawiną i cynamonem - przyprawy do smaku.
    Zapiekam w 180 st. około 20 minut.
    Następnie posypuję płatkami migdałowymi i wiórkami kokosowymi, po czym włączam funkcję grill na 5-10 minut, do zrumienienia.

    Smacznego Dnia Kobiet!
    Pozdrawiam,
    Daria I.






    daria_iciek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałam dodać czegoś o bakaliach... Oj...
    Cenię w szczególności orzechy i migdały z tego deseru.
    Orzechy bo od wieków wiadomo, ze działają na Mózg i można się po nich więcej nauczyć! A ja się ostatnio wiele uczę i zakuwam, stąd moja miłość do orzechów :) A migdały, po prostu uwielbiam i już, więc czemu sobie ich odmawiać? :P



    Daria I. ponownie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bakalie od lat są moim nieodzownym towarzyszem w kuchni. Nie wyobrażam sobie bez nich deseru, ciasta i innych przyrządzanych przez ze mnie słodkości. W szczególności upodobałam sobie rodzynki. Ich delikatny, słodki smak nadaje każdej potrawie niepowtarzalny charakter. Zresztą nie ukrywam, że lubię je również jeść w wersji solo :) Takie małe co nieco, a ile radości dla podniebienia.

    Na Dzień Kobiet proponuję przepis na szybki, smaczny i oczywiście bakaliowy deser:

    BRZOSKWINIOWO-CZEKOLADOWY DESER BAKALIOWY

    Brzoskwiniowo-czekoladowy deser bakaliowy powstał już dawno. Lubiłam się nim raczyć w wolnych chwilach, gdy odrobina słodyczy, tak znakomicie poprawiała mi humor. A dlaczego uważam, że jest odpowiedni na Dzień Kobiet? Pewnego razu poczęstowałam nim mojego kolegę. Po zjedzeniu poprosił o przepis, aby móc go przyrządzić swojej dziewczynie na zbliżający się Dzień Kobiet - "Jest słodki, fajnie wygląda, a do tego do złudzenia przypomina kwiat. Zrobię jej nim nie lada niespodziankę (...)"

    Składniki: (2 porcje)
    2 połówki brzoskwini w puszce w lekkim syropie
    0,5 litra mleka
    1 1/2 łyżki kakao
    2 łyżki rodzynek
    12-13 łyżek kaszy manny
    2 łyżeczki brązowego cukru
    1 łyżka masła czekoladowego

    Przygotowanie:

    W garnku do mleka (lub innym z grubym dnem) gotujemy mleko z cukrem i kakao. Dosypujemy rodzynki. Gdy mleko zacznie się gotować dodajemy po łyżce kaszy manny ciągle mieszając. Gdy nasza masa zacznie gęstnieć dodajemy łyżkę masła czekoladowego. A następnie resztę manny. Nasza masa czekoladowo-bakaliowa ma mieć gęstą konsystencję. Zdejmujemy z ognia. Przekładamy do wcześniej przyszykowanych pucharków. Na wierz każdego układamy połówkę brzoskwini. Cięciem do góry, aby nasz deser przypominał kwiat.

    Pozdrawiam i życzę udanego Dnia Kobiet i samych smacznych dni pełnych bakaliowych słodkości
    Matleen

    Adres mail: matleen@gazeta.pl

    P.s. Zdjęcie deseru prześlę pocztą mailową.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na Dzień Kobiet przygotowałabym błyskawiczne ciastka owsiane z bakaliami. Dlaczego właśnie te ciastka? Może dlatego, że są szybkie, proste i naprawdę smaczne. Poza tym są dietetyczne, ponieważ zawierają dużo bakalii, które nadają im niepowtarzalny smak. Och.. co byśmy zrobili bez tych rodzynków, orzeszków i migdałków :D A cenię wszystkie bakalie za to, że dzięki nim jeszcze normalnie wyglądam, zastępują mi masę słodyczy :P
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet!



    Błyskawiczne ciastka owsiane z bakaliami

    Składniki:
    100 g. masła
    2 duże jajka
    2,5 szkl. płatków owsianych
    1/3 szkl. cukru
    50 g. posiekanej gorzkiej czekolady
    bakalie (rodzynki, żurawina, migdały, kokos, orzechy itp.) ilość- wedle uznania

    1. Płatki owsiane wrzucić na rozgrzaną patelnie. Uprażyć do ze złocenia, ostudzić. Dodać do nich masło, cukier i żółtka, wyrobić palcami jak kruszonkę. Białka lekko ubić mikserem, delikatnie przełożyć do masy i wymieszać.
    2. Z masy uformować okrągłe ciastka. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niedużych odległościach od siebie ( troszkę urosną). Piec w 180st.C około 10-15 minut. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Smacznego!
    Pozdrawiam!
    akrobatka@spoko.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Na Dzień Kobiet przygotowałabym mocno czekoladowe ciasto z kawałkami czekolady, suszonymi figami, polane pyszną polewą czekoladową i obsypane obficie podprażonymi płatkami migdałów :)
    Mnóstwo czekolady, mnóstwo słodyczy, bo przecież Dzień Kobiet jest tylko raz w roku :)

    Potrzebne nam będą:
    300 g mąki pszennej tortowej
    6 łyżek oleju rzepakowego
    8 łyżek cukru trzcinowego
    1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    2 łyżki kakao
    2 duże jajka
    400 ml mleka
    1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
    50 g suszonych fig Bakalland

    Polewa:
    100 g gorzkiej czekolady
    100 g masła
    + 50 g płatków migdałów

    Przygotowanie:
    Żółtka oddziel od białek. Białka ubij na sztywną pianę. Żółtka utrzyj z 1 łyżką cukru trzcinowego. Do żółtek dodaj mąkę, proszek do pieczenia, olej rzepakowy, cukier trzcinowy, kakao, jajka, mleko, posiekane drobniutko figi i czekoladę. Całość zmiksuj. Dodaj białka i delikatnie wymieszaj. Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia, wlej masę i wstaw do nagrzanego na 180*C piekarnika i piecz ok. 50 - 60 minut (po 50 minutach warto sprawdzić patyczkiem czy ciasto faktycznie się upiekło i jest w środku "suche"). Kiedy ciasto lekko ostygnie przystępujemy do przygotowania polewy. Masło należy rozpuścić w garnku, a następnie dodawać stopniowo pokruszoną czekoladę. Podgrzewać i mieszać do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Gotową polewą polewamy ciasto i posypujemy podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów.

    Wśród bakalii najbardziej cenię sobie suszone śliwki. Uwielbiam ich smak, mięciutkie wnętrze i lekko twardą skórkę. Są idealnym uzupełnieniem mojej porannej owsianki. Wyśmienicie smakują jedzone solo. Kocham je za właściwości lecznicze i cenne składniki odżywcze. Dla mnie są naturalnym lekiem na problemy z brzuchem. Kiedy zdarzają się dni, w których zjem za dużo, za wiele ciężkostrawnych potraw nie sięgam po tabletki, tylko właśnie po suszone śliwki, dokładnie 3 sztuki :) Na drugi dzień jelita pracują na pełnych obrotach, brzuch nie jest wypukły a ja czuje się lżej. Śliwki w moim domu zawsze się znajdą :)

    Pozdrawiam :)
    monikamajka12@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja propozycja to „Mocno czekoladowe ciastka z bakaliami”.
    Ze wszystkich bakalii najbardziej cenię żurawinę. Ma fantastyczny cierpko-słodki smak, wiele witamin oraz składników mineralnych, które nieraz ratują w kłopotliwych problemach, o czym większość kobiet wie;)

    Składniki:

    200 g mąki pszennej
    35 g kakao
    200 g masła orzechowego
    2 łyżki masła
    2 jaja
    100 g kremu czekoladowego
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
    1/2 szklanki posiekanych drobno orzechów włoskich i laskowych
    1/2 szklanki posiekanych moreli, rodzynek i żurawiny suszonych
    1 tabliczka gorzkiej czekolady

    Przygotowanie:

    Masło i masło orzechowe utrzeć.
    Dodać jaja, krem czekoladowy i miksować do połączenia.
    Mąkę i kakao przesiać z proszkiem i sodą. Dodać do masła i miksować. Wmieszać bakalie.
    Piekarnik rozgrzać do 175 stopni.
    Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
    Łyżką nałożyć porcję ciastka i uformować pożądany kształt.
    Piec około 20 minut. Studzić na kratce.
    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Polać przestudzone ciastka.
    Na koniec ciasteczka posypuję jeszcze siekanymi orzechami.

    Smacznego.

    Gosia, lalith@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  15. Na dzień kobiet przygotowałabym mini babeczki abym mogła poczęstować nimi wszystkie znajome Babeczki :) Przygotowałabym je z moją ulubioną żurawiną którą cenie przede wszystkim za to, że pozytywnie wpływa na serce, działa bakteriobójczo a dodatkowo jest naprawdę pyszna!

    Mini babeczki z żurawiną

    4 jajka
    13 dag mąki pszennej
    12 dag mąki kartoflanej
    sok z połowy pomarańczy
    łyżeczka proszku do pieczenia
    20 dag cukru pudru
    20 dag masła
    garstka suszonej żurawiny

    Żółtka ucieramy z cukrem pudrem, dodajemy sok z pomarańczy i masło.

    Ciągle ucierając dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.

    Dokładnie mieszamy po czym dodajemy ubite białka i żurawinę.

    Delikatnie łączymy składniki.

    Ciasto nakładamy do 3/4 wysokości foremek na mini muffinki.

    Pieczemy około 20 minut (do suchego patyczka) w 180 stopniach.
    Smacznego :)

    Pozdrawiam :) diana_kowalczyk@yahoo.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj,
    uwielbiam bakalie – chrupiące orzechy i naturalnie słodkie suszone owoce. Uwielbiam je za ich uniwersalność. Są znakomite jako przekąska na każdą okazję. W dodatku są pożywne, zdrowe i baaardzo smaczne. Wiem, wiem, są niestety dość kaloryczne, ale gdy mam ochotę na małe co nieco – to zdrowe orzechy i suszone słodkości są chyba najlepszym i najzdrowszym wyborem. Bakalie wykorzystuję w mojej kuchni najczęściej jesienią i zimą, kiedy nie mamy już pod dostatkiem tylu świeżych owoców co latem. Używam praktycznie wszystkich dostępnych bakalii – orzechy arachidowe, orzechy nerkowca, orzechy pinii, łuskane pestki dyni i łuskany słonecznik dodaję do wielu sałatek warzywnych. Suszonymi figami, daktylami, rodzynkami, morelami i śliwkami faszeruję mięsa. Wiórki kokosowe to składnik wielu ciast i deserów w moim domu. Wręcz kocham orzechy laskowe i migdały w płatkach. Niesamowicie dekorują każdy wypiek, biała pavlova z bitą śmietaną, drylowanymi wiśniami i prażonymi płatkami migdałowymi nie ma sobie równych, tak samo jak krem z orzechów laskowych. Tort Gianduia z dodatkiem zmielonych orzechów laskowych to mój ulubiony, a kokosowo-migdałowy sernik Rafaello zachwyci każdego nie tylko swoim smakiem ale i eleganckim wyglądem.
    Z okazji Dnia Kobiet przygotowałabym tradycyjne bretońskie ciasto Far breton. Do ciasta dodałabym namoczone w rumie suszone śliwki, morele, rodzynki i żurawinę. Ciasto po upieczeniu posypałabym prażonymi płatkami migdałowymi. Far breton swoją strukturą przypomina flan lub pudding. Można podawać je zarówno na ciepło, jak i na zimno. Ja podałabym je na ciepło z gałką domowych lodów waniliowych.
    Potrzebujemy:
    4 jajka
    75 g mąki pszennej
    60 g cukru
    200 ml śmietany 18%
    200 ml mleka
    25 g masła
    1/4 łyżeczki soli
    3 łyżki rumu
    1 laska wanilii
    suszone śliwki Bakalland
    suszone morele Bakalland
    suszona żurawina Bakalland
    suszone rodzynki Bakalland
    migdały w płatkach Bakalland do posypania

    Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni C. Foremkę lub małe foremki (np. kokilki) wysmarować masłem. Suszone śliwki, morele, rodzynki i żurawinę zalać rumem i odstawić. Mleko podgrzać z laską wanilii, wystudzić i odcedzić. Masło roztopić i ostudzić. Jajka ubić z cukrem, dodać mąkę, stopione masło, śmietanę i mleko. Bardzo dokładnie wymieszać. Masa będzie płynna. Nasączone rumem suszone owoce rozłożyć na dno formy lub foremek. Masę wylać na owoce i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 30 minut. W trakcie pieczenia ciasto wyrasta podobnie jak suflet, a następnie opada. Po upieczeniu posypać prażonymi płatkami migdałowymi i ewentualnie oprószyć cukrem pudrem. Podawać z gałką domowych lodów waniliowych.
    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania:-)
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Z okazji Naszego Święta przygotowałabym najlepszy bakaliowy deser pod słońcem, który bardzo Tobie polecam. Moje ulubione bakalie, czyli różnego rodzaju orzechy, morele, daktyle, rodzynki i żurawinę mieszam z syropem klonowym oraz kilkoma kroplami soku z cytryny i taką mieszanką wypełniam polskie jabłka, przykrywając je „czapeczką”. Jabłka piekę 30 minut w 180 C i podaję na ciepło oprószone cukrem pudrem.
    Taki deser nie tylko wyśmienicie wygląda i bosko smakuje, ale jest też bardzo zdrowy. Bakalie uwielbiam za ich słodki smak pełen witamin i cennych składników odżywczych.

    Pozdrawiam
    Laura
    a763@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...